Człowiek uczy się przez całe swoje życie, bo życie go do tego zmusza. Nieprzystosowanym żyje się dużo gorzej. Edukacja każdego człowieka zaczyna się już w przysłowiowej kołysce. Uczymy się mówić, poznawać świat, uczymy się pewnych zachowań. Kilkadziesiąt ostatnich lat pokazało, że nam, Polakom pilnie jest potrzebna edukacja ekologiczna, co zresztą większość z nas popiera. Kiedyś, nikt nas nie uczył, że las, czy rzeka to wspólne dobra, które należy chronić. Rzeki, jeziora, były zatruwane ściekami, a okoliczni mieszkańcy wywozili do lasów wszelkie śmieci ze swoich gospodarstw – przecież to niczyj las, czy rzeka. Z tych niczyich lasów i rzek korzystamy wszyscy, dlatego teraz już dzieci w przedszkolu wiedzą, że w lesie nie wyrzuca się śmieci, do rzek nie spuszcza się nieczystości z szamba, a domowe śmieci trzeba segregować. To, co jest oczywiste dla społeczeństw w innych cywilizowanych krajach, dla wielu z nas jest nowością. Nabycie pewnych nawyków w wieku przedszkolnym, pozwoli na przestrzeganie pewnych zachowań w wieku dorosłym, uznanie ich za normalne i oczywiste, z korzyścią dla całego społeczeństwa.