Mieszkań jest wiele. W każdym mieście zobaczymy nowe domy, osiedla, gdzie niewiele mieszkań jest zamieszkałych lub całe nowe domy świeca pustkami. Czy świadczy to o tym, że Polacy nie chcą kupować? Od zeszłego roku zaciągnięcie kredytu na zakup mieszkania czy domu jest bardzo utrudniony. Banki stawiają coraz to nowe warunki dla chcących wziąć kredyt. Jeżeli ktoś nie dysponuje gotówka, właściwie może o mieszkaniu zapomnieć. Program ‘rodzina na swoim’, którym tak się politycy chełpili już się skończył. Niewielu z niego skorzystało. Politycy nie dbają o mieszkania dla młodych rodzin, nie dbają także o lokum dla osób, które muszą opuścić dotychczasowe mieszkania w starych kamienicach, bo zostały przejęte przez spadkobierców dawnych właścicieli. Dokąd ma iść stary człowiek, który przecież tego mieszkania nie zajął kiedyś bezprawnie? Polityka mieszkaniowa powinna z założenia iść w tym kierunku, aby pomóc ludziom, którzy nie mają gdzie mieszkać. Nie znaczy to, aby dać im mieszkania za darmo, albo zwolnić z opłat, ale by umożliwić im dostęp do mieszkania. Póki co, polska polityka mieszkaniowa wydaje się być w głębokim podziemiu i nie być absolutnie zainteresowana problemami mieszkań.