Młode społeczeństwo zaczyna naśladować osoby starsze. Można powiedzieć, że mamy starych ludzi w młodym ciele. Sytuacja ta jest nie tylko trudna, ale również dramatyczna. Młodzi ludzie w dzisiejszych czasach nie walczą o nowe jutro. Wręcz przeciwnie zaczęli się godzić na bezrobocie, nie dążą w związku z tym do lepszego jutra. Jeśli zaczynają walczyć szybko się poddają. Co grosza dotyczy to nie tylko osób, które są po zawodówkach. Coraz więcej osób bezrobotnych to osoby młode, które mają wykształcenie wyższe na poziomie licencjata bądź magistra. Posiadają doświadczenie zawodowe jedynie w formie praktyk bądź stażu. Czy jednak robią coś w kierunku polepszenia swojej sytuacji? Otóż nie. Sytuacja, mimo iż ich dręczy nie zmusza ich do poszukiwania pracy, kursów jak i szkoły. Nie starają się o dodatkowe umiejętności. Godzą się z zaistniałą sytuacją i żyją z tym przekonaniem latami. Niestety czas płynie i działa na ich niekorzyść. Sytuacja, bowiem nie zmienia się na lepsze. Prawda, bowiem jest taka, że praca jest, ale tylko dla ludzi aktywnych, którzy rzeczywiście chcą pracować i dawać coś od siebie. Za wszelką cenę.