Obserwując wielu polityków, a w szczególności ich wiek, można odnieść wrażenie, że większość z nich to ludzie w średnim lub już słusznym wieku, którzy w zdecydowanej większości przekroczyli już dawno pięćdziesiąty rok swojego życia. Można zatem wysnuć wniosek, że polityka jest domeną ludzi właśnie w takim, a nie innym wieku i że dla młodych w partyjnych szeregach zwyczajnie nie ma miejsca. Co prawda, w każdej partii jest kilku członków, którzy nie przekroczyli nawet trzydziestego roku życia, jednak są to wyjątkowe przypadki, a osoby takie rzadko pełnią ważne partyjne lub państwowe funkcje. W związku z tym roku się pytanie o to, czy polityka faktycznie jest tylko dla ludzi starszych, czy powinni w niej aktywnie uczestniczyć także młodsi. Odpowiedź nie jest na pewno tak prosta, jak mogłoby się wydawać, niemniej jednak każda grupa społeczna, zarówno starsza młodzież, jak i przedstawiciele najstarszych pokoleń powinni mieć swoją reprezentację w parlamencie oraz innych politycznych organach.