Prowadzenie polityki na fali przeciwności i konfliktu jest dzisiaj wyjątkowo skuteczne. Oczywiście nie wszystkie społeczeństwa są historycznie i psychologicznie predestynowane do tego, aby rywalizować wewnątrz swojej struktury i dokonywać dynamicznych zmian. Niektóre nacje bardzo cenią sobie spokój, porządek i praworządne trwanie całego systemu państwowego. Wszystko to sprawia, że politycy nie przekonają tak łatwo obywateli z tych krajów do tego, aby ci walczyli ze sobą na ulicach i głośno strajkowali zgodnie ze swoją ideologią. Ale są i takie nacje, które są wręcz naznaczone do wiecznej walki i obywatele ich nie są w stanie w żaden sposób znaleźć porozumienia. Politycy umiejętnie wykorzystują te cechy narodowe i budują własne poparcie właśnie na fali niezadowolenia. Niestety czasami takie uporczywe tworzenie podziałów i wskazywanie wewnątrz własnego narodu tych, którzy są w teorii źli i powinni zostać wyrzuceni poza system prowadzi do wielkiej radykalizacji a ta przyczynić może się do otwartych ulicznych walk.