Najwięcej zawsze mówi się o tych, którzy wzbudzają największe kontrowersje. Dziwaczny i odbiegający od normy wygląd zewnętrzny polityka na pewno zagwarantuje mu zainteresowanie. Niekoniecznie jednak pozwoli wygrać wybory. Tak samo jest z kontrowersyjnym zachowanie i tezami wygłaszanym publicznie. Mogą zainteresować, zaszokować bądź rozśmieszyć jednak nie można na nich opierać kampanii politycznej. Wielu przyszłych tuzów polityki zaczyna od wzbudzenia tego rodzaju zainteresowania swoją osobą, po to by zainteresować przeciętnego obywatela i potencjalnego wyborcę. Trudno bowiem zostać wybranym rzez kogoś kto nawet nie wie o twoim istnieniu. Może dlatego ta łatwo artystom i ludziom sztuki dostać się do sejmowych i senackich ław. Dobre dla polityki jest jednak to, że ta mało praktyczna grupa zawodowa zwykle jednak stroni od wielkiej polityki, ponieważ działalność artystyczna nie idzie z nią w parze. W jednej jest za mało realizmy w drugiej występuje jego nadmiar. Zastanówmy się ilu kontrowersyjnych ludzi w ostatnich latach weszło do polityki?