Odwiedzając inne kraje widzimy na ulicach setki ludzi o różnym kolorze skóry, słyszymy różne języki. Z pewnością część tych ludzi to turyści, ale równie dużo to mieszkańcy tych miast, tych krajów. Ludzi emigrują po świecie z różnych przyczyn, głównie ekonomicznych i wolnościowych. Opuszczają swoje rodzinne kraje w poszukiwaniu swojego miejsca do życia. Integrują się z obcym sobie społeczeństwem, w którym mieszkają, pracują, wychowują dzieci. Najlepszym przykładem z ostatnich lat jest Wielka Brytania, gdzie osiedliły się tysiące Polaków, decydując się na życie w obcym dla siebie kraju. Czy my, jako Polacy, gotowi bylibyśmy, żeby tylu cudzoziemców osiedliło się w Polsce, czy przyjęlibyśmy to z zadowoleniem? Od kilkudziesięciu lat w naszym kraju mieszkają Wietnamczycy, Chińczycy, których praktycznie widujemy tylko na placach targowych lub w małych restauracjach, które prowadzą. Azjaci, choć mieszkają tu od lat, ale nie integrują się z polskim społeczeństwem. Być może ich dzieci, które chodzą do polskich szkół będą miały z Polakami już inne kontakty. Ale, gdyby na przykład w naszym sąsiedztwie zamieszkało kilkanaście rumuńskich rodzin, czy bylibyśmy z tego faktu zadowoleni? Niech sobie każdy sam na to pytanie odpowie.